zwyczajny dzień…

Strażacy sobie ćwiczyli dziś. Pomyślałem – 12 kilometrów może by rowerkiem skoczyć. Kosiarka aż podskakiwała na myśl o spacerze. Odpalamy i jedziemy podziwiając wiosenny krajobraz Kielecczyzny… I tak przez około 8 km. Niestety podczas zjazdu z Kajetanowa , starą siódemką rozległo się brzęczenie dziwne. Coś się poluzowało…Grzecznie się zatrzymałem. Zgasiłem kosiarkę. Oględziny wykazały brak śruby przy deklu silnika…a właściwie 3 śrub. I jeszcze dwóch, które mocowały błotnik…

Wychodzi na to,że w biały dzień na ul.H.Sienkiewicza w Kielcach, gdzie zostawiłem kosiarkę na 15 minut by podpierała latarnię, jakiś człon próbował odkręcić mi silnik od roweru…Jestem podziwu dla odwagi…

Że 1 śruba się odkręciła od drgań silnika – uwierzyłbym,że 2 może też, że 3 – już ciężko…a do tego 2 przy błotniku – nie ma opcji…

A to był dopiero początek „udanego” dnia…

Wielkie dzięki dla Wojtka, któremu chciało się przyjechać po Kosiarkę i przewieźć ją do punktu reanimacji wynalazków pod wezwaniem mistrza Roberta:)

MW

wiecej o kosiarce czyli rowerze spartamet ->tu

© 2011, Michal Walczak /fotoreporter.info.pl. All rights reserved./Wszelkie prawa zastrzezone

Views All Time
703
Views Today
2
{lang: 'pl'}

Related Posts/Podobne posty:

Michał W.

Fotoreporter. Pracowałem m.in. dla Polskiej Agencji Prasowej , Rzeczpospolitej oraz agencji FotoRzepa. Moje zdjęcia można znaleźć m.in. w "Rzeczpospolitej", "Uważam Rze" ,"Życiu Warszawy", "Newsweeku" , "Polityce", "Niedzieli","Forbsie" ,"Przeglądzie Sportowym" i wielu innych wydawnictwach. Wszelkie zdjęcia na www.fotoreporter.info.pl są chronione prawem autorskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *